Nagonka medialna na nauczycieli

Jak już z pewnością zauważyliśmy, od pewnego czasu trwa istna nagonka medialna na nauczycieli. Brylują w tym procederze popularne internetowe serwisy informacyjne z wp.pl  na czele i kilka gazet ogólnopolskich. Tu wytykają nam 2 miesiące wakacji, tam wysokie pensje, jeszcze gdzieś indziej , że dorabiamy sobie na boku korepetycjami i innymi „fuchami” nie płacąc podatku …..Rozumiem traumę szkolną, która po dziś dzień męczy niektórych „redaktorów”, ale czy na prawdę jest nam czego zazdrościć? Proszę o komentarze, publikując przy okazji kilka wypowiedzi internautów znalezionych w sieci (oryginalne).

…Gdzie są związki zawodowe nauczycieli? Jak przeglądam ten prtal to nie ma miesiąca aby nie było nagonki na nauczycieli. Jest to wyrażne nenkanie i deskredytacja tej grupy zawodowej przez redakorów wp.pl. Portal wp.pl publicznuie prowokuje społeczeństwo polskie to negatywnych zachowań wobec całej grupy zawodowej. Uogólnianie i utrwalanie negatywnych opini o całej grupie zawodowej negatywnie odbija się na rzeszy uczciwie wykonujących swoje obowiązki zawodowe nauczycieli. Nie jestem nauczycielem ale uważam, że ktoś ich powinien w końcu zacząć bronić przed tak zajadłą nienawiścią portalu wp.pl. Słowa te kieruję do Związku Nauczycielstwa Polskiego i związków zawodowych tej grupy zawodowej!…

…Autor tego tekstu jak się domyślamy chciał „dokopać” nauczycielom. Przekaz stał się jednak inny zamierzonego celu – nauczyciele tak mało zarabiają, że muszą dorabiać. Dobrobyt nauczycieli, jaki przekazują ostanio niektóre media, jest zwykłą nagonką na tę grupę zawodową. Bo jeśli prawdą jest, że nauczycielom tak dobrze się wiedzie, to dlaczego młodzi ludzie, absolwenci wyższych uczelni nie chcą pracować w szkołach? I dlaczego mamy tylu bezrobotnych?..

…Właśnie zaczyna się nagonka na nauczycieli w mediach. Rząd będzie robić wszystko, żeby społeczeństwo było przeciw nauczycielom. Wczoraj podano, że nauczyciel przy tablicy spędza 3,5 godziny. Dzisiaj w esce klaun „wojewódzki” stwierdził, że kto niczego nie umie zostaje nauczycielem. W wp.pl czytamy o udzielaniu korepetycji, które przynoszą kokosy i urlopach zdrowotnych, na których to nauczyciele pracują za granicą. Nie będę tego komentował, bo każdy kto choć trochę zna realia pracy nauczyciela pokiwa z politowaniem głową. Reasumując – zmierza się do tego, żeby zlikwidować Kartę Nauczyciela, zwiększyć pensum, zwolnić kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy osób i w ten sposób zyskać trochę milionów do budżetu. Nikogo nie interesuje to co z tymi ludźmi będzie się działo. Kto przyjmiedo pracy kobietę po pięćdziesiątce, której brakuje do emerytury na przykład 6 czy 7 lat? Jakiś cwaniak powie, żeby się przekwalifikowała. Dość hipokryzji i manipulacji! W następnych wyborach…

…Chciałbym tylko zapytać, które zawody w Polsce mają takie warunki jak nauczyciele jeśli UWAGA: mogą pracować na dwóch i więcej etatach w szkole i zarabiać do 5 tys. zł na miesiąc, plus płatne wakacje, plus tyle wolnego że śmiechu warte ( a to apele, a to wycieczki, wyjścia do kina, dzień kogoś tam kogoś, zastępstwa koleżeńskie bo akurat ktoś ma wtedy okienko )! No i rzecz najważniejsza – KOREPETYCJE. Policzmy sobie w ten sposób: załóżmy, iż do nauczyciela przychodzi po 3 osoby dziennie i płacą 40 zł za lekcję. To daje 120 zł dziennie. 120 zł razy 7 dni w tygodniu daje 840 zł, pomnóżmy to przez 4 tygodnie, co daje 3360 zł NIEOPODATKOWANEGO DOCHODU! I błagam nie piszcie, że są tak zawaleni pracami domowymi czy sprawdzianami albo tymi śmiesznymi zajęciami dodatkowymi. Prawda jest taka, że np. w gimnazjum lub liceum nauczyciele nie zbierają zeszytów, sprawdzian odbywa się raz na miesiąc po zrealizowaniu określonego działu. Zajęć dodatkowych nie ma w większości szkół, albo są na tyle bezsensowne, że nikt nie chce na nie chodzić, bo są źle organizowane. Wywiadówki raz na 3 miesiące. Rady pedagogiczne jeszcze rzadziej. Co 45 minut przerwa na której jest czas na kawkę, papieroska i nie wiadomo co. Pensja powyżej 8 tys. zł za miesiąc ? Raj na ziemi, ale nie każdy ma ochotę imać się takiego zajęcia. Nie jestem przeciwko nauczycielom, są nauczyciele, którzy chcą uczyć i to jest ich pasja i wtedy zazwyczaj są lubiani przez nauczycieli oraz uczniów, ale do cholery, dlaczego reszta społeczeństwa ma zgadzać się na tak jawną niesprawiedliwość ? Do polityków też mamy pretensje, owszem. Tak jak i do lekarzy którzy również pracują na milion etatów, pobierają takie pensje o których nikomu się nawet nie śni, a i tak dopiero w ich własnym prywatnym gabinecie są w stanie cokolwiek zdiagnozować lub pomóc, a nie za państwowe pieniądze. Jedno wielkie G! Wracając, są ludzie wykształceni 100 razy bardziej od tych pożal się boże nauczycieli, którym jest tak ciężko, a zarabiają 2 razy mniej, więc wasze komentarze w stylu – „było się uczyć” nie będą na mnie robiły najmniejszego wrażenia…

…Polska glupota jest znana w calym swiecie 🙂 Madre narody uwazaja nauczycieli za skarb narodowy. Glupie narody uwazaja nauczycieli za darmozjadow i balast. Madre narody pokazaly czarnoksieznikom ich miejsce w szeregu. Glupie narody karmia czarnoksieznikow kasa z budzetu panstwa i sie dziwia, ze nie ma na szpitale…

…Nauczyciele już dawno przestali być dla kogokolwiek autorytetami. Wielu z nich to osoby niekompetentne, bez rzetelnej wiedzy w danej dziedzinie, lenie, „olewacze”, bez pasji, bez powołania. Nadmiar przywilejów jakie daje Karta Nauczyciela spowodował, że do środowiska przeniknęło wielu zwyczajnych obiboków i domorosłych „biznesmenów” blokujących etaty , bo przecież pensja leci. Nie starają się wcale, na rzeczywistą lekcję przeznaczają od 20 do 30 minut . Prawdziwy pieniądz dzięki temu dają prywatne lekcje, za które każdy rodzic myślący o przyszłości dziecka zapłaci od 50 do 100 zł. Nie ma innej opcji. Byłam nauczycielka przez 10 lat i doskonale jestem zorientowana w temacie i wiem , o czym piszę. Uważam, że kontrakty dla nauczycieli zawarte na rok szkolny rozwiązałyby problemy. Każdy wówczas starałby się , by to jego lekcje były wyjątkowe, świetne i warte dobrej płacy. I byłaby uczciwa konkurencja. Rutyniarze i obiboki poszłyby do lamusa a poziom nauczania miałby wówczas jakiś wymiar!!! Wszystkich nauczycieli powinien obowiązywać wolny rynek, tak, jak pozostałe grupy zawodowe. Dość juz tego tolerowania miernoty w tym zawodzie….

no , może już starczy…teraz kolej na Was!

Jedna odpowiedź do “Nagonka medialna na nauczycieli”

  1. To gra wyborcza i mimo,że do wyborów jeszcze daleko, już trwa, a będzie się nasilać.

Możliwość komentowania jest wyłączona.